top of page

System nawadniania. Czy warto inwestować w system nawadniający trawnik w obecnych czasach?

Zaktualizowano: 4 mar 2022


Aktualnie do mniejszych i większych inwestycji podchodzimy ze zwiększoną rozwagą. Decydujemy się jedynie na te rozwiązania, które są niezbędne i opłacalne. Także przed decyzją o montażu systemu nawadniającego pojawiają się pewne pytania. Czy jest to opłacalne? Czy mój trawnik potrzebuje systemu nawadniającego? Czy jest on niezbędny? Czy spełni moje oczekiwania?




Jakiego trawnika oczekuje?


Na początku należy zadać sobie pytanie na jakiej jakości i kondycji trawnika nam zależy. Jeśli ma być on dekoracyjny, gęsty i równomiernie wybarwiony - system nawadniający to konieczność. Nawet najlepszej jakości mieszanki nie dorównają regularnie nawadnianemu trawnikowi. Dobra mieszanka nasion/rolka + system nawadniający + pielęgnacja to gwarancja pięknej murawy!


Jeśli murawa nie musi spełniać wysokich standardów, jesteśmy w stanie dobrać mieszankę nasion odpornych na warunki o ograniczonym nawodnieniu. Musimy jednak przywyknąć do okresowego żółknięcia darni w okresach suszy, pojawiających się ubytków i nierównomiernego zagęszczenia. Pamiętajmy, że osłabiona darń jest bardziej narażona na pojawianie się chorób i szkodników. Niestety letnie intensywnie upalne dni (a czasem tygodnie!) zdarzają się coraz częściej i nie są łaskawe dla naszego trawnika.





System nawadniania czy podlewanie ręczne?


Jeśli przyjęliśmy, że nasz trawnik wymaga nawadniania należy wybrać sposób w jaki będzie się to odbywać. Automatycznie - za sprawą systemu nawadniającego - czy ręcznie - wężem ogrodowym.


Ręczne podlewanie to żmudny proces, który wymaga od nas ciągłej dyspozycji. Podlewanie z węża ogrodowego sprawdza się najlepiej na trawnikach do 50m² i trwa 10-20min. Rodzaj strumienia oraz ilość wody musi być kontrolowana – nie chcemy przecież przelać połowy trawnika, a drugą zostawić niewystarczająco nawodnioną. Niestety równomierne dawkowanie przy tej metodzie to wyczyn!


Z automatycznym systemem jest o wiele prościej. Dzięki sterownikowi oraz czujnikom, zraszacze włączają się o określonym dniu, godzinie oraz pracują nie mniej nie więcej tylko tyle by trawnik został wystarczająco nawodniony. No i najważniejsze wszystko odbywa się bez naszego udziału. My się relaksujemy ( a właściwie śpimy, bo najlepszy czas nawadniania to wczesny ranek) w tym czasie trawnik rośnie!





System nawadniający - czy jest opłacalny?


Z systemem nawadniania oszczędzamy nasz czas ale czy oszczędzamy pieniądze? Owszem! Koszt inwestycji wydaje się duży, ale zyskujemy pewność, że od dziś zużywamy tyle wody ile potrzebuje nasz trawnik by zachwycać. Unikamy notorycznego przelewania i marnowania wody podlewając ręcznie. W porównaniu do ręcznego podlewania, automatyczne nawadnianie oszczędza aż do 50% wody. Cała inwestycja może zwrócić się nawet po 2 roku.


Warto pamiętać, że system nawadniający możemy częściowo zasilać wodą deszczową lub w pełni wodą głębinową co stanowczo zmniejsza koszty za wodę.





Najtańszy projekt oraz montaż systemu nawadniającego


Decyzja podjęta i decydujemy się na system nawadniający. Co teraz? Na jakiego wykonawcę się zdecydować? Znów należy wrócić do pytania dotyczącego jakości. Jeśli chcemy by planowana instalacja była bezawaryjna, dobrze przemyślana oraz rzeczywiście generowała oszczędności - musimy zdecydować się na pewnego instalatora. W pewnej formie projekt i kosztorys zwykle wychodzi drożej niż u konkurencji ale mamy pewność, że ktoś włożył wiele wysiłku w opracowanie najlepszego systemu podlewania.

System nawadniający, w którym projekt wykonany został na skróty bez właściwych obliczeń, a montaż przeprowadzony na tańszych częściach, może na początku funkcjonować poprawnie i dać złudne wrażenie, że praca wykonana jest należycie. Aż nagle powstaje wyciek pod ziemią i trzeba przekopać cały trawnik, by znaleźć usterkę. Murawa bez wyliczonej odpowiedniej ilości opadów też nigdy nie osiągnie idealnego wyglądu.




Więc owszem, da się taniej przeprowadzić instalację, ale czy warto tracić nerwy podczas pojawiających się problemów z takim systemem? Decyzja należy do Ciebie. Jeśli szukasz firmy z głową na karku my w Czas na trawnik polecamy się serdecznie!



1 comentario


Posiadam niewielki trawnik, jednak odkąd pamiętam zawsze miałam problemy z utrzymaniem go w dobrej kondycji. Nawozy, zabiegi napowietrzania... nic nie przynosiło długotrwałych efektów. Dopiero system nawadniania pomógł, polecam wszystkim którzy borykają się z trawnikowymi problemami 😉 Nie wyobrażam sobie teraz życia bez tego udogodnienia.

Me gusta
  • Facebook Czas na trawnik
bottom of page